Czy ,,Dziewczynka z zapałkami’’ znała swoje prawa?

Czy ,,Dziewczynka z zapałkami’’ znała swoje prawa?

Dzieci ze świetlicy w bibliotece szkolnej  posłuchały opowiadania o ,,Dziewczynce z zapałkami’’. Jakże to nostalgiczna i niestety smutna opowieść. Osamotniona, zmarznięta  ,,Dziewczynka’’ błąka się po ulicach miasta w ostatni dzień Starego Roku. Przez okna domów widzi dzieci z rodzicami, szczęśliwe, radosne, bezpieczne.  ,,Dziewczynka’’ została wysłana przez ojca, aby sprzedawać zapałki, ale los jej nie sprzyja. I nagle, gdy zapala zapałkę wszystko się zmienia. Znajduje się w ciepłym domu, przy kominku, najedzona i bezpieczna. Ale to tylko wyobraźnia,. Gdy zapałka gaśnie ,,Dziewczynka’’ wraca na zimną, ciemną ulicę. 20 listopada obchodzimy Dzień Praw Dziecka. Czy ,,Dziewczynka z zapałkami’’ znała swoje prawa? Czy były przestrzegane? A gdyby taka osoba znalazła się blisko nas? Jak moglibyśmy jej pomóc? Dzieci szukały rozwiązań i znalazły odpowiedź.

Istnieje wrażliwość na piękno, na muzykę itd., ale zatrzymajmy się przy wrażliwości na drugiego człowieka, na jego krzywdę, na cierpienie, ludzkie nieszczęście, zwłaszcza na niedolę dzieci, bezradność ludzi starszych, chorych. Ale żeby nasza wrażliwość nie była pusta, bezowocna, dawajmy  z siebie wszystko, by pomagać. Pomagać ludziom wokół nas: w miejscu pracy, w rodzinie, w szkole, w środowisku zamieszkania. Nie zasłaniajmy  się brakiem czasu, ludźmi obok, którzy mogą pomóc, to Ja mam pomóc. 

Uczestniczymy w programach:

bezpieczne_wakacje_180_150